George Bowling jest mężczyzną w średnim wieku. Jest komiwojażerem w agencji ubezpieczeniowej. Ma żonę wiecznie narzekającą i widzącą dziurę w całym. I dwójkę dzieci. Mieszka na osiedlu, w otoczeniu podobnych mu przedstawicieli klasy średniej. Rodzin spłacających co miesiąc raty kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania. Jest znudzony życiem, jakie prowadzi.
Bohater wygrywa na wyścigach konnych pokaźną kwotę. Nie mówi o nich żonie. Wpłaca je na swój rachunek w banku. Postanawia wykorzystać środki na podróż do miejsca, gdzie dorastał. Do sentymentalnej krainy, gdzie był szczęśliwy i na swój sposób wolny. Gdzie mieszkał przed wybuchem I wojny światowej. Zmieniła ona oblicze świata i życie George’a.
Akcja „Braku tchu” toczy się w przede dniu II wojny światowej. Europa wchodzi w epokę totalitaryzmu. Mieszkańcy Londynu, i innych brytyjskich miast, wypatrują na niebie niemieckich bombowców. W powietrzu czuje się napięcie i niepewność. Ma nastąpić coś złego, ale rozmiarów i natężenia nikt nie jest pewien.
Powieść Orwella to również żywy obraz społeczeństwa na Wyspach i jego przeobrażeń po przejściu z epoki industrialnej. W centrum wydarzeń znajdują się ludzie. Podobni do George’a Bowlinga, znudzeni, zagubieni, szukający swojego miejsca. Żyje się coraz szybciej, w coraz większym napięciu. Lokalna gospodarka ustępuje miejsca raczkującemu globalizmowi. Na horyzoncie pojawia się rosnący w siłę totalitaryzm, który chce zawładnąć światem.
Autor „Roku 1984” dostrzega niebezpieczeństwo zachodzących przemian. Zarówno dla porządku politycznego, jak i dla życia pojedynczego obywatela. Tytuł powieści doskonale oddaje klimat i panującą atmosferę. Podobnie jak kolejne strony opisujące historię George’a Bowlinga i zmieniającej się na jego oczach Wielkiej Brytanii.
„Brak tchu”
George Orwell
Wydawnictwo: Bellona
Rok wydania: Styczeń 2012
Liczba stron: 320

Nie czytałam "Roku 1984", ale na tę książkę mam wielką ochotę.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Orwella i sposób, w jaki porusza trudną tematykę. Jego książki czyta się świetnie, ale też wymagają sporo refleksji i wiele można wynieść z ich lektury. Tej jeszcze nie czytałam :)
OdpowiedzUsuńTeż po raz pierwszy usłyszałem o tej książce. Jest inna niż powszechnie znany Orwell (Rok 1984, Folwark zwierzęcy), ale nie wpływa to na jakość literatury.
OdpowiedzUsuń